Krótko o mostach

Most wzbudza wiele emocji i skojarzeń. Pozwala nam przekraczać rzeki, głębokie kaniony, poruszać się nad zatłoczonymi rejonami wielkich miast. W okresach wojen i zamieszek są obiektami bezlitośnie atakowanymi lub desperacko bronionymi. Mosty są też miejscami romantycznych spotkań, ale i miejscem ostatniego spaceru samobójców. Od początku cywilizacji człowiek zmuszony był przeprawiać się przez różnego rodzaju przeszkody. Przypuszczalnie pierwsze mosty to przerzucony przez ową przeszkodę pień drzewa. Później pojawiła się kładka, która była pierwowzorem mostu belkowego. W Afryce, Ameryce Południowej i Chinach już na wczesnym etapie rozwoju budowano mosty wiszące, które wykonywane były ze splecionych lian czy bambusowych włókien. Z czasów Inków pochodził najsłynniejszy most wiszący, który zawieszony był nad rzeką Apurimac na wysokości 1000 metrów. Most ten służył przeszło 500 lat. Ogromną pomysłowością w budowie mostów wykazywali się starożytni Rzymianie, którzy wznosili je zarówno z drewna, jak i z kamienia. Znali nawet pontonowe konstrukcje mostu. Sposoby budowy mostów wypracowane przez Rzymian przetrwały, z pewnymi modyfikacjami, do czasów współczesnych. Kamienne mosty to budowle o ostrołukowych przęsłach, które wspierają się na masywnych podporach. Wśród mostów ciekawymi konstrukcyjnie są tak zwane mosty diabelskie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.