Pop i art we wnętrzach

Pop-art jest stylem w sztuce wypromowanym przez takie ikony jak Andy Warhol czy Roy Lichtenstein. Ten pierwszy spopularyzował sztukę za sprawą sitodruku, sprawiając, że każdy obraz jest reprodukcją i oryginałem zarazem. Pracownia Warhola nie bez powodu nosiła nazwę Fabryka. Niemniej jednak, styl ten popularny jest także we wnętrzarstwie. Czym się cechuje? Pop-art w pomieszczeniu jest przejrzysty, nowoczesny, ale pełny humoru i symboli pop kultury, a więc bywa i krzykliwy. Aranżacje popartowskie są z reguły minimalistyczne, stawiając na formę i mocne akcenty w postaci gadżetów lub pop kulturowych symboli, nie rzadko obrazów ojców stylu. Tego tylu stylizacje unikają naturalnych materiałów, stawiają za to na rzeczy sztuczne – plastik, skaj, pleksi. Biel ścian kontrastuje z krzykliwymi obrazami, przez co lepiej uważać, by nie stworzyć natłoku naiwnych przedmiotów, tworząc nieładny efekt. Oczywiście, pop-art lubuje się w dodatkach, nawet tych krzykliwych i nie pasujących do siebie. Przestrzenie urządzane w tym stylu są odważne i krzykliwe, wprowadzają do domu wiele dynamiki, nigdy nie są nudne (choć mogą wydawać się i nawet kiczowe). Polecane są ludziom, którzy bez wahania powiesiliby na swojej ścianie portret skandalizującego celebryty albo osobom aktywnym, z dużą dozą poczucia humoru.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.