Tapety i farby

Remont w jakimkolwiek pomieszczeniu mieszkalnym zaczynamy na ogół od gruntownego zajęcia się ścianami. Są one swego rodzaju wizytówką kuchni, pokoju, łazienki, korytarza a nawet – klatki schodowej. Odrapana farba czy poodklejana tapeta to raczej nie jest widok, który cieszy oko. Ściany nie muszą być „nudne”. Standardem stało się nakładanie na nie farby. W jakim kolorze? Zależy to od pomieszczenia. Bo przecież inny kolor jest odpowiedni do pokoju dziennego, inny do pokoju dziecięcego, inny do salonu, inny do jadalni, inny do kuchni. Farba ta nie zawsze musi być gładka. Swego czasu modne były różnego typu tynkowe wzory i zdobienia. Jeśli nie farba to? Tapeta. Papierowe, jednokolorowe bądź wzorzyste pasy przyklejane na ścianę. Obecnie „na topie” jest łączenie farby i tapet. Polega to na tym, że na pomalowaną farbą ścianę w jednym czy dwóch miejscach nakleja się paski tapety. Tapeta ta albo współgra kolorystycznie z barwą farby, albo też z nią kontrastuje. Zależy, jaki efekt chcemy osiągnąć. Co jeszcze? Panele. Kiedyś bardzo modne, teraz pozostałe jedynie w korytarzach albo na klatkach schodowych. Płytki? Owszem, ale jedynie w łazience. Ewentualnie w kuchni. A co najlepsze? Decyzja indywidualna. Jedni wskażą, że tapeta, inni, że farba, a jeszcze innym zamarzy się powrót do płytek, paneli i boazerii.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.